Asset Publisher Asset Publisher

Nadleśnictwo w służbie przyrodzie, a przyroda w służbie wojsku

Nadleśnictwo Gniewkowo to zielona mozaika na mapie Kujaw. Prawie 23 tys. ha lasów, którymi zarządza nadleśnictwo otoczone jest żyznymi polami. Znaczna część lasów gniewkowskich wchodzi w skład Puszczy Bydgoskiej ukształtowanej na wydmach śródlądowych.  W południowym pasie nadleśnictwa kreśli się odbicie lustrzane borów sosnowych dominujących na naszym terenie. Kompleks leśny Balczewo-Rejna oraz mniejsze kompleksy Wierzbiczany i Uroczysko Koneck dają poznać szczodrość Kujawskich ziem. Widać tu bogactwo roślin, ostoje dzikiego ptactwa czy wreszcie występujące wspólnie z iglastymi, rodzime gatunki liściaste: potężne dęby, smukłe olszyny. Krajobraz Nadleśnictwa zamyka się jakoby w trójkącie, pomiędzy powiatowymi miastami: Toruniem, Inowrocławiem i Aleksandrowem Kujawskim. Wisła stanowi ograniczenie dla Nadleśnictwa w kwestiach terytorialnych jak i wzbogaca je pod względem przyrodniczym tworząc unikatowe siedliska. Nadleśnictwo uatrakcyjnia jeszcze jedna rzeka, Tążyna. Choć nie może równać się z Królową Rzek, przecinając południowe lasy kompleksu Otłoczyn dodaje mu malowniczych widoków. Mieszkańcy okolic Gniewkowa nie mogą narzekać na monotonię krajobrazu, z jednej strony otaczające łany zbóż, a na horyzoncie ciemny łańcuch lasów. W tych okolicach natknąć się możemy na dwa zbiorniki wodne – Jezioro Stare i Nowe. Obiekty hydrologiczne są dla Nadleśnictwa położonego na Kujawach niczym perły – szczególnie drogocenne ze względu na rzadkie i niewielkie opady.

                                     

Początki poligonu sięgają początków XVII w. kiedy to artylerzyści Korony, Prus Królewskich i Litwy doskonalili umiejętności strzelając z murów miejskich Torunia w kierunku Kępy Bazarowej. Później w ćwiczeniach swoich wojsk wykorzystywał go hetman wielki koronny Jerzy Lubomirski. Rozkwit poligonu przypadka na XIX w. Do walki gotowały się tam wojska zaboru pruskiego, a u schyłku wieku również wojska biorące udział w pierwszej wojnie światowej. A w czasie drugiej wojny światowej Niemcy powiększyli obszar wielokrotnie, wysiedlając wsie, których ruiny możemy do dziś oglądać na poligonie. W latach powojennych w dalszym ciągu poligon był intensywnie eksploatowany. Od 2002 r. jest ośrodkiem szkoleniowym. Lasy poligonów, jak wynika z historii, zawsze służyły obronności Państwa aż po dzisiejszy dzien. Ten związek najlepiej prezentuje wieloletnia współpraca Nadleśnictwa z Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia. Więź z siłami zbrojnymi jest dla pracowników Nadleśnictwa codziennością, zarówno w pracy biurowej jak i terenowej. Leśniczowie realizują zadania gospodarcze w trudnych warunkach terenowych. Lasy poligonowe różnią się znacznie od typowych znanych nam borów sosnowych czy lasów mieszanych. Drzewostany w większości pochodzą z odnowienia naturalnego i są wynikiem sukcesji, która na słabych, piaszczystych glebach daje efekt drzewostanów o niskiej jakości hodowlanej. Z kolei ćwiczenia prowadzone przez Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia powodują czasowe ograniczenia dla prowadzenia działań z zakresu gospodarki leśnej oraz niosą ryzyko zalegania materiałów niebezpiecznych -  niewybuchów i pozostawania w drewnie  metalowych odłamków.

Choć utarło się w mowie wyrażenie „poligon wojskowy” służy on nie tylko siłom zbrojnym, ale stanowi ogromną bazę doświadczalną dla naukowców. Bezleśne obszary na poligonie naukowcy z uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu wykorzystują pod kątem badań bezkręgowców oraz miejsc występowania rzadkich gatunków roślin. Wiele wskazuje na to, że ten specyficzny sposób użytkowania tych terenów, stworzył unikalne warunki dla rzadkich gatunków, a ciągłe użytkowanie poligonu sprawia, że warunki te nie zanikają.

Wielkim atutem terenów poligonu są wrzosowiska, pokrywające stoki wydm śródlądowych. Aby te walory zostały zachowane, w 2014 r. na poligonie artyleryjskim zlokalizowanym na południe od Torunia utworzono obszar Natura 2000, na których dominującym siedliskiem przyrodniczym  są suche wrzosowiska oraz wydmy śródlądowe z murawami napiaskowymi.  Tereny objęte ochroną w ramach Natura 2000 stanowią unikalne ogniwo naturalnego korytarza ekologicznego o randze międzynarodowej, a dla Polski to jeden z dwóch najważniejszych szlaków migracji dużych ssaków drapieżnych i ssaków kopytnych. Otwarte i bezleśne tereny wydmowe tworzą unikalny krajobraz, który jest siedliskiem cennych gatunków. Jednym z nich są murawy napiaskowe rozwijające się na ustabilizowanych piaskach i zasobniejszych siedliskach. Barwnie kwitnące murawy charakteryzują się występowaniem licznych bylin oraz traw. Wraz z towarzyszącymi im gatunkami łąkowymi stwarzają mikrosiedlisko dla bytowania chrząszczy, motyli, owadów prostoskrzydłych. Drugie wspomniane już siedlisko wrzosowisk suchych to zbiorowisko z dominującym wrzosem zwyczajnym, znanym każdemu dzięki kojarzącym się z wrześniem drobnym kwiatkom zebranym w grona o barwach od białych do różowo-liliowatych. Wspólnie z nim występują jałowce, brzozy, sosny o krzaczastym pokroju.

Lasy na poligonie mają dwa pochodzenia: w miejscach gdzie teren użytkowano mniej intensywnie powstały spontanicznie – jako sukcesja naturalna gatunków pionierskich. Dlatego też na poligonie spotkamy pojedyncze brzozy o rozbudowanych koronach, które są pierwszym etapem do utworzenia w procesach naturalnego odnowienia gęstego lasu brzozowego. Lasy sosnowe na poligonie w części pochodzą z samosiewu. Powykręcane pnie, grubogałęzistość nieregularne rozmieszczenie i zróżnicowany wiek pozwalają je odróżnić od drzewostanów sadzonych ręką człowieka. Malowniczo wyglądające zwłaszcza późnym latem i jesienią zbiorowiska pionierskich lasów są niestety też dużym zagrożeniem dla gatunków ciepło- i światłożądnych. Ze względu na korony, które ograniczają dostęp światła do warstw najniższych regresji ulegać mogą płaty wrzosowisk. Negatywny wpływ na siedliska przyrodnicze Natury 2000, w tym również wrzosowisk, mają nielegalne sporty moto-crosowe. Wielkim zaangażowaniem wykazuje się Straż Leśna, która we współpracy z jednostkami policji skutecznie walczy z nielegalnymi wjazdami crossami na teren poligonu.

Tereny poligonu poddawane są silnej antropopresji nie tylko ze względu na przebywanie tu żołnierzy. Corocznie poligon, mimo całorocznego zakazu wstępu, odwiedzają dziesiątki grzybiarzy. Wraz z pionierskimi gatunkami na obszarach poligonowych pojawiają się grzyby. Pasjonaci grzybobrania odnajdują tu koźlarza czerwonego w sąsiedztwie osik, borowika szlachetnego związanego z borami, grądami i dąbrowami, maślaka zwyczajnego pod młodymi sosnami, podgrzybki brunatne u otoczeniu starszych sosen. Dzięki specyfice gospodarki prowadzonej na jego obszarach występuje wiele organizmów, w tym także grzybów związanych z martwym drewnem.

Nie tylko grzybiarze to grupa eksploatująca tereny poligonowe z narażeniem życia. Wraz z końcem zimy i początkiem wiosny swoje poroże zrzucają jelenie szlachetne. Stanowi to wielkie trofeum dla poszukiwaczy tzw. zrzutów. Pierwotne przywiązanie tego gatunku do warunków stepowych sprawia, że obszar poligonu jest tradycyjnym rejonem, gdzie jelenie odbywają rykowisko. Występująca tam mozaika wkraczających w drodze sukcesji drzew zapewnia zwierzynie osłonę i daje poczucie bezpieczeństwa, natomiast rozległe płaty wrzosu, traw i występujące obficie pędy młodych drzew dostarczają dużej ilości pokarmu.

Nie tylko jelenie świetnie odnajdują się w tym nietypowym środowisku. Toruński poligon jako jeden z pierwszych obszarów w regionie został ponownie skolonizowany przez wilki po objęciu gatunku ścisła ochroną na terenie całego kraju w 1998 r. W rejonie poligonu te drapieżniki mają obfitą bazę żerową. Głównymi ofiarami są jelenie, które najliczniej występują na tym terenie. Ciekawym przykładem są możliwości obserwacji zjawiska samoregulacji liczebności zwierząt poprzez zależności ekologiczne. Wraz z pojawieniem się wilków doszło do zredukowania liczebności lisów a przez to do wyraźnego wzrostu populacji zajęcy.