Asset Publisher Asset Publisher

Wilk - zagrożenie czy stan normalny?

Ostatnio w mediach regionalnych miała miejsce ożywiona dyskusja na temat wilków. Wiele pytań dotyczących bezpieczeństwa przebywania na obszarach leśnych w kontekście bytowania w nich wilków kierowali do Nadleśnictwa Gniewkowo zaniepokojeni mieszkańcy Gniewkowa i okolic.    Należy się więc obiektywna i rzeczowa informacja wyjaśniająca ten problem.

Wilki powróciły na Kujawy po ponad 40 letniej nieobecności, ich istnienie na obszarze nadleśnictw Puszczy Bydgoskiej nie budzi wątpliwości. Według danych inwentaryzacyjnych liczebność wilków w południowej części puszczy szacuje się na dwie watahy, po 6 - 9 osobników. Wilki są dużymi drapieżnikami, żywią się upolowanymi zwierzętami, głównie zwierzyną leśną – sarnami, dzikami i jeleniami. Bywa, niestety, że atakują zwierzęta gospodarskie na pastwiskach oraz swych pobratymców – psy.

Rodzi się też pytanie, czy wilki atakują ludzi? Odpowiedź na to pytanie pośrednio dają ogromne rzesze zbieraczy grzybów penetrujące praktycznie wszystkie zakątki leśnych ostępów. Spotkania z wilkami są bardzo rzadkie z prostej przyczyny – ich zmysły, w szczególności węch, są doskonałe a doświadczenia z człowiekiem każą omijać go z daleka. Nie znaczy to, że wilk nigdy człowieka nie zaatakuje. W ekstremalnych warunkach, przy braku pożywienia o takich przypadkach wspomina literatura przedmiotu.

Na pytanie, czy zatem w lesie jest bezpiecznie? Odpowiedź może być tylko jedna – w każdym środowisku występują zagrożenia, w tym również na obszarach leśnych. Warto pamiętać o zabraniu ze sobą do lasu telefonu komórkowego, odpowiedniego stroju i obuwia oraz o dobrej orientacji w terenie. Zapraszamy do lasu, do rozumnego korzystania z dóbr natury. Wilki z pewnością nie są przeszkodą uniemożliwiającą tam nasz pobyt. Większym problemem zagrażającym naszemu zdrowiu są np. kleszcze przenoszące groźne choroby: boreliozę i pokleszczowe zapalenie mózgu. W przypadku odkrycia niepożądanego „lokatora” na swoim ciele wskazana jest porada lekarska.

 

Zdjęcia:  P.Sewerniak i R. Białkowski